Serce „w rytmie cza-cza”

W sta­rej pio­sen­ce sły­szy­my rado­sne sło­wa „Ser­dusz­ko puka w ryt­mie cza-cza…” Nie­ste­ty czę­sto, gdy my odczu­je­my tego typu puka­nie w naszej klat­ce pier­sio­wej, nie jest nam do śmie­chu. Ci, któ­rzy mają poję­cie o tań­cu wie­dzą, że rytm cza-czy nie jest jed­no­staj­ny, a nasze ser­ce wła­śnie tak powin­no pra­co­wać. Dla­cze­go zatem pra­cu­je w ryt­mie cza-cza? Może być wie­le powo­dów. Po pierw­sze, może nasze ser­ce jest źle ukrwio­ne i przez to nie funk­cjo­nu­je pra­wi­dło­wo. W takiej sytu­acji obok stan­dar­do­wo sto­so­wa­nych leków war­to roz­wa­żyć pre­pa­ra­ty zio­ło­we zawie­ra­ją­ce eks­trakt z kwia­to­sta­nu gło­gu, któ­ry popra­wia ukrwie­nie mię­śnia ser­co­we­go, prze­wod­nic­two elek­trycz­ne w ser­cu, zmniej­sza jego nad­mier­ną pobu­dli­wość oraz zbyt wol­ny rytm pra­cy. Cza­sa­mi zabu­rze­nia ryt­mu pra­cy ser­ca spo­wo­do­wa­ne są sta­na­mi nad­mier­ne­go pobu­dze­nia emo­cjo­nal­ne­go. Wów­czas spraw­dza się poda­wa­nie napa­rów, bądź eks­trak­tów z zie­la ser­decz­ni­ka. A co kon­kret­nie moż­na sto­so­wać z pro­duk­tów Ojca Grze­go­rza Sro­ki? — Nale­ży roz­wa­żyć lek o nazwie Car­dio­bo­ni­sol, któ­ry przyj­mu­je­my naj­czę­ściej 2 x dzien­nie po 2 łyżecz­ki, a gdy stan ule­gnie popra­wie, daw­kę tą moż­na zmniej­szyć. Moż­na rów­nież sto­so­wać napar z mie­szan­ki zio­ło­wej Car­dio­bo­ni­san, w któ­rej oprócz wspo­mnia­ne­go kwia­to­sta­nu gło­gu znaj­du­je się zie­le ser­decz­ni­ka i inne skład­ni­ki, któ­re uspo­ko­ją sko­ła­ta­ne ner­wy. Wpły­ną zatem pozy­tyw­nie na rytm pra­cy ser­ca. Jeże­li ktoś mie­wa incy­den­ty aryt­mii na tle emo­cjo­nal­nym może spró­bo­wać zasto­so­wać lek Nerwobonisol,który czę­sto łago­dzi tego typu pro­ble­my. Nale­ży rów­nież brać pod uwa­gę jesz­cze jed­ną przy­czy­nę tego, że ser­ce pra­cu­je nie­pra­wi­dło­wo. Jest nią nie­do­bór w komór­kach mię­śnia ser­co­we­go koen­zy­mu Q10, któ­ry odpo­wia­da za wła­ści­wą ener­ge­ty­kę ser­ca. Do sytu­acji nie­do­bo­ru koen­zy­mu Q10 docho­dzi szcze­gól­nie u osób star­szych, zwłasz­cza tych któ­re zaży­wa­ją leki z gru­py sta­tyn. U takich pacjen­tów nale­ży wdro­żyć suple­men­ta­cję die­ty Koen­zy­mem Q10 Ojca Grze­go­rza.

Scroll to Top