Fitoterapia w zapaleniu płuc i oskrzeli.

Zapa­le­nie płuc i zapa­le­nie oskrze­li są cięż­ki­mi scho­rze­nia­mi ukła­du odde­cho­we­go, dla­te­go też obie te
jed­nost­ki cho­ro­bo­we wyma­ga­ją tera­pii pro­wa­dzo­nej przez leka­rza. Nie zna­czy to jed­nak, że nie
moż­na w obu tych przy­pad­kach sto­so­wać surow­ców natu­ral­nych.
Zapa­le­nie, któ­re toczy się w dol­nych dro­gach odde­cho­wych, jest zwy­kle kon­se­kwen­cją infek­cji
gór­nych dróg odde­cho­wych. Cho­ro­ba doty­czy czę­ściej osób o obni­żo­nej odpor­no­ści, np. star­szych lub
cho­ru­ją­cych na nawra­ca­ją­ce sta­ny zapal­ne ukła­du odde­cho­we­go. Scho­rze­nia te wyma­ga­ją pra­wie
zawsze poda­nia anty­bio­ty­ku.
Zazwy­czaj anty­bio­ty­ko­te­ra­pia dość szyb­ko likwi­du­je stan zapal­ny, jed­nak­że jej zasto­so­wa­nie może
obni­żyć odpor­ność. Łączy się to z ryzy­kiem nawro­tu dole­gli­wo­ści uprzed­nio wyle­czo­nych.
O jakich natu­ral­nych surow­cach powin­ni­śmy myśleć w przy­pad­ku wyżej wymie­nio­nych jed­no­stek
cho­ro­bo­wych?
Może­my odwo­łać się do:
• ziół o dzia­ła­niu wykrztu­śnym, takich jak: owoc any­żu, owoc kopru, zie­le tymian­ku,
• ziół o dzia­ła­niu prze­ciw­za­pal­nym, takich jak: liść bab­ki lan­ce­to­wa­tej, liść i korzeń pra­wo­śla­zu, kwiat
mal­wy dzi­kiej i ogro­do­wej, kwiat dzie­wan­ny i lipy, porost islandz­ki, korzeń lukre­cji.
W Cen­trum Zio­ło­lecz­nic­twa Ojca Grze­go­rza Sro­ki wyko­rzy­stu­je­my w przy­pad­ku scho­rzeń gór­nych
i dol­nych dróg odde­cho­wych goto­we, spraw­dzo­ne recep­tu­ry.
Napar z mie­szan­ki zio­ło­wej Pul­mo­bo­ni­san: liść bab­ki lan­ce­to­wa­tej 25%, korzeń lukre­cji 25%,
kwia­to­stan lipy 20%, zie­le tymian­ku 10%, liść mię­ty pie­przo­wej 10%, liść mali­ny 10%.
Inną sku­tecz­ną recep­tu­rą są kro­ple zio­ło­we o nastę­pu­ją­cym skła­dzie: sok z liścia bab­ki lan­ce­to­wa­tej
40 g, nalew­ka z kwia­tu lipy 15 g, nalew­ka z korze­nia lukre­cji 15 g, nalew­ka z liścia mię­ty 10 g, wyciąg
z zie­la tymian­ku 20 g.
Ist­nie­je jed­nak gru­pa pacjen­tów, któ­ra nie tole­ru­je pre­pa­ra­tów na bazie alko­ho­lu, a tak­że nie
pre­fe­ru­je picia her­ba­tek zio­ło­wych. Taki­mi pacjen­ta­mi są na przy­kład dzie­ci. W takich przy­pad­kach
moż­na zasto­so­wać syrop zio­ło­wy Pec­to­bon, w skład któ­re­go wcho­dzą: miód psz­cze­li, połą­czo­ny z eks­trak­ta­mi z roślin lecz­ni­czych, takich jak: zie­le tymian­ku, owoc bzu czar­ne­go, porost islandz­ki,
liście bab­ki lan­ce­to­wa­tej, korzeń pra­wo­śla­zu, kwiat lipy, ole­jek kopro­wy.
Wra­ca­jąc jed­nak do stan­dar­do­wych pro­ce­dur medycz­nych, uży­wa­nych w lecze­niu zapa­le­nia płuc
i oskrze­li nale­ży pamię­tać o tym, że anty­bio­ty­ko­te­ra­pia może zabu­rzyć stan flo­ry bak­te­ryj­nej jelit,
zatem jej sto­so­wa­nie wyma­ga „osło­ny” tych­że bak­te­rii. Moż­na tego doko­nać uży­wa­jąc pro­bio­ty­ków,
czy­li zesta­wów dobro­czyn­nie dzia­ła­ją­cych na nasz orga­nizm mikro­or­ga­ni­zmów (bak­te­rie, grzy­by).
Jesz­cze lepiej było­by sto­so­wać syn­bio­ty­ki. Łączą one w swo­im skła­dzie proz­dro­wot­ne bak­te­rie lub
grzy­by i pro­duk­ty spo­żyw­cze, któ­re sprzy­ja­ją ich namna­ża­niu się, czy­li tak zwa­ne pre­bio­ty­ki. Do gru­py
pre­bio­ty­ków zali­cza się poli­sa­cha­ry­dy, czy­li dłu­go­łań­cu­cho­we wie­lo­cu­kry, znaj­du­ją­ce się na przy­kład
w nasio­nach owsa oraz łupi­nie nasien­nej bab­ki jajo­wa­tej i bab­ki płesz­nik. Wszyst­kie te skład­ni­ki
znaj­du­ją się w nie­za­stą­pio­nym na zapar­cia pre­pa­ra­cie Regu­lo­bon.
Jak już wspo­mnia­no na począt­ku, powo­dem tego iż infek­cja toczą­ca się w gór­nych odcin­kach ukła­du
odde­cho­we­go, prze­no­si się do płuc i oskrze­li, są defi­cy­ty odpor­no­ści. Aby wzmoc­nić odpor­ność
moż­na sto­so­wać surow­ce natu­ral­ne. Naj­le­piej potwier­dzo­ne nauko­wo dzia­ła­nie mają zie­le i korzeń
jeżów­ki pur­pu­ro­wej, miąższ z liści alo­esu, a tak­że pro­duk­ty psz­cze­le takie jak kit psz­cze­li, czy­li pro­po­lis
oraz pyłek psz­cze­li. W Cen­trum Zio­ło­lecz­nic­twa Ojca Grze­go­rza w celu sty­mu­la­cji odpor­no­ści
pole­ca­my naszym pacjen­tom syrop Immu­no­bon i pre­pa­rat Anty­bio­bon, zawie­ra­ją­ce powyż­sze
surow­ce zie­lar­skie.

Scroll to Top