Dlaczego zdrowa flora jelitowa jest tak istotna?

Pod­sta­wo­wym spo­so­bem pro­fi­lak­ty­ki zaka­żeń jest utrzy­my­wa­nie pra­wi­dło­wej odpor­no­ści orga­ni­zmu. Waż­nym ele­men­tem, któ­ry na nią wpły­wa jest stan flo­ry fizjo­lo­gicz­nej bytu­ją­cej w jeli­tach. Dla­te­go też dla wzmoc­nie­nia odpor­no­ści sto­su­je się cza­sa­mi pro­bio­ty­ki. Bak­te­rie pro­bio­tycz­ne hamu­ją roz­wój bak­te­rii cho­ro­bo­twór­czych w jeli­tach, modu­lu­ją reak­cje zapal­ne i odpo­wiedź immu­no­lo­gicz­ną. Fizjo­lo­gicz­na flo­ra jeli­to­wa wpły­wa na aktyw­ność sys­te­mu immu­no­lo­gicz­ne­go bło­ny ślu­zo­wej jeli­ta, prze­pływ krwi przez bło­nę ślu­zo­wą, czyn­ność ukła­du ner­wo­we­go jeli­ta oraz na czyn­ność ente­ro­cy­tów.

Bak­te­rie pro­bio­tycz­ne są obec­ne w takich pro­duk­tach spo­żyw­czych jak nie­któ­re kefi­ry, jogur­ty, maślan­ka. Bar­dzo istot­nym ele­men­tem w pro­bio­ty­ko­te­ra­pii jest to, aby sto­so­wać odpo­wied­nie daw­ki dobro­czyn­nych orga­ni­zmów. Tyl­ko ok. 15–25 % przyj­mo­wa­nych w for­mie nie­kap­suł­ko­wa­nej bak­te­rii pro­bio­tycz­nych docie­ra do jelit. W przy­pad­ku bak­te­rii mikro­kap­suł­ko­wa­nych jest to co naj­mniej 90% (mikro­kap­suł­ka chro­ni bak­te­rie przed dzia­ła­niem soku żołąd­ko­we­go, otocz­ka uwal­nia bak­te­rie dopie­ro w jeli­tach). Tech­no­lo­gia mikro­kap­suł­ko­wa­nia pozwa­la zatem na zacho­wa­nie żywot­no­ści bak­te­rii, po dotar­ciu do jelit wciąż są one bio­lo­gicz­nie aktyw­ne. Bada­nia wyka­za­ły, że wyko­rzy­sta­nie 5 krot­nie mniej­szej ilo­ści bak­te­rii mikro­kap­suł­ko­wa­nych w porów­na­niu do pro­bio­ty­ku bez mikro­kap­suł­ko­wa­nia pozwa­la na uzy­ska­nie takich samych efek­tów (takiej samej ilo­ści żywot­nych bak­te­rii w jeli­tach).

Wpływ na pra­wi­dło­wy stan flo­ry jeli­to­wej, któ­ra wspo­ma­ga odpor­ność, ma tak­że wła­ści­wa die­ta. Skład flo­ry jeli­to­wej zale­ży w dużej mie­rze od tego, jakie pokar­my spo­ży­wa­my i czy w ich skład wcho­dzą pre­bio­ty­ki. Pre­bio­ty­ki, takie jak inu­li­na i inne oli­go­fruk­to­zy, są natu­ral­ny­mi skład­ni­ka­mi powszech­nie obec­ny­mi w żyw­no­ści pocho­dze­nia roślin­ne­go. Aby skład­nik poży­wie­nia był zakla­sy­fi­ko­wa­ny jako pre­bio­tyk nie powi­nien pod­da­wać się tra­wie­niu przez enzy­my w ukła­dzie pokar­mo­wym czło­wie­ka. Powi­nien on sta­no­wić śro­do­wi­sko odżyw­cze, któ­re selek­tyw­nie pobu­dza wzrost okre­ślo­nej gru­py poży­tecz­nych drob­no­ustro­jów żyją­cych w jeli­cie gru­bym. Bada­jąc fizjo­lo­gię jeli­ta wyka­za­no, że pro­duk­ty meta­bo­li­zmu inu­li­ny sty­mu­lu­ją wzrost popu­la­cji Lac­to­ba­cil­lus nawet dzie­się­cio­krot­nie. Selek­tyw­ne pobu­dza­nie wzro­stu i aktyw­no­ści nie­któ­rych szcze­pów bak­te­rii wystę­pu­ją­cych w śro­do­wi­sku jeli­to­wym wpły­wa na popra­wę sta­nu zdro­wia orga­ni­zmu. Wła­ści­wo­ści pre­bio­ty­ków w naj­więk­szym stop­niu posia­da­ją oli­go­fruk­ta­ny: inu­li­na, lak­tu­lo­za, lak­ti­tol. Dobrym źró­dłem tych związ­ków są czo­snek, cebu­la i cyko­ria. Obec­ne są też w ziar­nie psze­ni­cy i bana­nach. Zwięk­sze­nie spo­ży­cia natu­ral­nych pro­duk­tów, boga­tych we fruk­ta­ny jest korzyst­ne dla zdro­wia. Kon­sump­cja pre­bio­ty­ków popra­wia funk­cjo­no­wa­nie sys­te­mu odpor­no­ścio­we­go.

Inte­re­su­ją­ce jest, że wła­ści­wo­ści pre­bio­tycz­ne wyka­zu­ją tak­że jabł­ka, zapew­ne z powo­du zawar­te­go w tych owo­cach błon­ni­ka roz­pusz­czal­ne­go i nie­roz­pusz­czal­ne­go — głów­nie pek­tyn. Pozy­tyw­ny wpływ jabłek na roz­wój bak­te­rii pro­bio­tycz­nych w jeli­tach potwier­dzi­li duń­scy naukow­cy. Bar­dzo korzyst­nie na flo­rę jeli­to­wą dzia­ła­ją tak­że kiszo­ne ogór­ki, kapu­sta, pati­so­ny oraz inne kiszo­ne warzy­wa. Na ryn­ku znaj­du­ją się tak­że pre­pa­ra­ty łączą­ce pro­bio­ty­ki i pre­bio­ty­ki, tzw. syn­bio­ty­ki.

W Cen­trum Zio­ło­lecz­nic­twa Ojca Grze­go­rza naszym pacjen­tom, któ­rzy mają pro­ble­my z flo­rą jeli­to­wą, wyni­ka­ją­ce z anty­bio­ty­ko­te­ra­pii lub innych przy­czyn, reko­men­du­je­my sto­so­wa­nie pro­bio­tycz­ne­go pre­pa­ra­tu Bac­ti­bon­com­plex. Zawie­ra on 7 róż­nych szcze­pów bak­te­rii, któ­re są dodat­ko­wo zamknię­te w mikro­kap­suł­kach, co chro­ni je w trak­cie trans­por­tu przez prze­wód pokar­mo­wy przed uszko­dze­niem przez kwas sol­ny zawar­ty w żołąd­ku. Czę­sto zale­ca­my rów­nież spo­ży­wa­nie Regu­lo­bo­nu. Poza mikro­kap­suł­ko­wa­ny­mi bak­te­ria­mi pro­bio­tycz­ny­mi zawie­ra on błon­nik z nasion owsa oraz błon­nik z bab­ki jajo­wa­tej, a tak­że inu­li­nę.

Na pod­sta­wie: Pro­fi­lak­ty­ka zdro­wot­na i Fito­te­ra­pia; K. Błe­cha, I. Wawer; 2019.

Scroll to Top